Heja :) Kilka dni nie pisałam, bo nic się nie działo :) Serio, nuuudy wielkie były.
Ale za to w piątek (a właściwie z piątku na sobotę) leciał na TVNie fajny film :) Adwokat Diabła. Opowiada o prawniku, który nigdy nie przegrał żadnej sprawy, ale nie jest to taka zwykła opowieśc .. Ugh, trzeba obejrzec ;)) A tak przy okazji, główny bohater jest filmu jest przystojny XD ;D
Wczoraj byłam też z Wiks na rowerach ( w końcu). Byłyśmy też u niej, próbowałyśmy obejrzec jakiś film, ale nam nie wyszło (same nudy z tych filmów), więc próbowałyśmy ogarnąc metodę liczenia kart w Blackjacka (zainspirowane filmem 21). Konkretnie metodę Hi-Lo, czyli podstawową. Nie wyszło nam, za trudne to, więc skończyło się na kilku rundach gry xD
Wczoraj też wieczór filmowy z TVNem ;)) Pierwszy film- Pamiętnik. Cudowny <3 Zwykle nie oglądam filmów romantycznych, bo ... no, są nie w moim guście, takie naciągane i smętne. Ten film też był bardzo smutny (poryczałam się jak bóbr xD ;) ), ale przy tym taki ... piękny *.*
Drugi film nosi tytuł Dziewczyna mojego kumpla . Był, w mnie oczywiście, beznadziejny. Aktorzy byli nawet ok, ale film był tak okropnie nudny, jak tylko się da ;/
Dzisiaj idziemy z Wiką nad Jeleń (takie jezioro, jak coś ;)) ). Zrobiło się ciepło i słonecznie, więc trzeba korzystac z pogody :D Może trochę się opalę, bo jestem blada strasznie ;)) paa :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz