No hejka :) byłyśmy dziś z Wiką nad Jeleniem :) Spotkałyśmy tam moją ciocię i wujka, od którego dowiedziałam się, że to twarzy mi z radością ;D xD No, miło, dzięki wujku :) Po rozłożeniu ręczników (było mnóstwo ludzi, bo dziś serio ładna pogoda, więc wybór miejsca miałyśmy dośc ograniczony, ale i tak nie było źle :) ) zaczęłyśmy grac w karty. Makao, Jedenastki, Poker ;)) Podczas grania zgubiłyśmy kartę -,- Dokładniej, jak można wywioskowac z tytułu posta, czwórtkę koro (dzwonek, poduszka, whatever). I nie ma to jak stwierdzenie Wiki (karty były moje -,-): od teraz czwórką karo jest czerwony joker, przyzwyczaj się xD ;DD nie, no spoko ;) Woda była tak zimna, że się nawet nie zamoczyłam cała ;o Potem czytałyśmy sb w słoneczku. Wiktoria miała Angorę, a ja Glamour i książkę pt. Portret Doriana Graya (jedna z moich najulubieńszych książek *.* jest po prostu świetna, polecam gorąco <3)
Kiedy zrobiło się zimno, jeździłyśmy sb na rowerach. Po pewnym czasie dołączył Mordor :) Spoko było :) Jtr pewnie znowu gdzieś jedziemy z Wiką :)
Posłuchajcie koniecznie
tej piosenki- Infra- Red w wykonaniu zespołu Placebo :D Jest super :)
Teraz planuję nadrobic zaległości w oglądaniu FMA Brotherhood (po raz kolejny xd <3) No dobra, paa :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz