No siemka ;)
Postanowiłam co miesiąc stawiac sb nowe wyzwania :) Wiecie, taki test charakteru, sprawdzian woli, nazwijcie to, jak chcecie :) W tym miesiącu nie będę jeśc słodyczy. Żadnych cukierków, czekolady, ciasteczek (tych z przepisu z Przyjaciół też :c ), lodów. I tak aż do 31 sierpnia włącznie. To nic, że w kuchni stoją pyszne ciastka, w szufladzie mam paczkę cukierków z Ciuciu, a mama niedługo upiecze drożdżówkę.
Dam radę? Jasne, I AM THE BLOOD OF THE DRAGON, jak sb powtarzam ostatnio (uhh, co ta Gra o Tron robi z ludźmi ;)) ). Nw, co to ma wspólnego ze słodyczami, jako testem woli, ale nieźle motywuje i fajnie brzmi ;))
Jeszcze jakoś w tym miesiącu przyjeżdża rodzina (kuzyn z żoną i dzieciakami :D). Fajnie będzie. Widzimy się dośc rzadko, bo mieszkają ok. 700 km od nas ...
Od dziś też zamierzam czytac vademecum historia- gimnazjum, żeby się jakoś przygotowac na konkurs kuratoryjny ... jestem już podwójną finalistką z j. polskiego, historia raczej mi się nie przyda w przyszłości, no ale obiecałam panu, że się przygotuję. Naszego historyka lepiej słuchac ;)
Dobra, to chyba wszystko, narka :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz