Dzisiaj wstałam dośc wcześnie (jak na mnie), czyli po 9. Sprzątnęłam i wzięłam się za robienie tych pyysznych ciastek z przepisu od Wiki. Trochę się bałam, że mi nie wyjdą, ale okazało się, że smakują wybornie <3 Oczywiście zjadłam ich kilka, pomimo niejedzenia słodyczy, no ale to własnoręcznie zrobione przeze mnie ciastka, no ej ;) a musicie wiedziec, że mnie przy garach, piekarnikach i patelniach dośc rzadko się widuję, no, chyba że chodzi o zmywanie ;) Nawet moi kochani domownicy (mama, tata i dziadek) powiedzieli, że ciasteczka wyszły super i są pyszne. Szczególnie cieszył się tata, bo bardzo lubi ciastka i nalegał, abym je upiekła :) Przepisu niestety nie podam, ale macie zdjęcia :)
Sorka, za jakośc, robione telefonem ;)
Na pizzę nie mam już najmniejszej ochoty, najlepiej to poszłabym na rower ...
PS. Na Endomondo mam już prawie 70 km :D


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz